Świadomość ekologiczna i nie tylko

Każda czynność, zarówno kiedyś, jak i dziś, przyczynia się do oddziaływania na naszą planetę. A co za tym idzie-życie. Jeśli ludzkość nie opamięta się w swoich działaniach, sama siebie unicestwi. Obserwacja wydarzeń globalnych i dzieło zniszczenia osiągnęło taki stan, iż znaleźliśmy się nad przepaścią. Katastrofa jest nieunikniona. Świat znajduje się w schyłkowej fazie epoki nieprzerwanego wzrostu, rozbuchanej konsumpcji i zużycia zasobów naturalnych. Narasta świadomość, że nasz obecny model życia, nie tylko w sensie materialnym, lecz także etycznym, jest nie do utrzymania.

Zawłaszczanie zasobów naturalnych postępuje w zastraszającym tempie. Kwestie takie jak: klimat, pieniądz, plastik, energia, woda, powietrze, konflikty zbrojne i demografia, stawiają nas -homo sapiens- pod wielkim znakiem zapytania. Jeśli ważne są tylko tabele zysków i strat? Jeśli najistotniejsze są  inwestycje w zbrojenia, a nie w ratowanie naszego otoczenia? Jeśli konsumpcja materialna osiągnęła już takie apogeum, że nie ma innego odnośnika? To dokąd my zmierzamy? Czy pęd tego szalonego pociągu ktoś zatrzyma? Masa się gromadzi i staje się ciężarem, a ciężar zaczyna się wylewać. Takie ma nasz gatunek ciśnienie i podejście.

Oprócz wspomnianych powyżej zawłaszczeń zasobów naturalnych, należy podkreślić przede wszystkim presję demograficzną. Większość społeczeństwa mentalnie jest tak skonstruowana, że widzi tylko swój świat zastany. Z pobudek instynktownych, kulturowych, bez celu i sensu, bez podstaw, rozmnażają się na potęgę. Bez pomyślunku, dla samej idei. Szczególnie dotyczy to tzw. krajów Trzeciego Świata, choć nie tylko… Bo przecież „My” oznacza grupę rodzinną, plemienną, klasową, a także państwową i kulturową. Ktoś, kiedyś wyraził takie zdanie: „…bo życie jest za długie, i ludzi jest za dużo”.

Migracje z powodów ekologicznych, humanitarnych, wojennych i religijnych. Karczowanie lasów, eksploatacja wód, traktowanie zwierząt jak przemysłowy produkt żywnościowy, produkcja śmieci, chemia w pożywieniu, niewłaściwe rozporządzanie pieniędzmi i bestialstwo ekonomiczne. Raporty i statystyki nie pozostawiają złudzeń, ale nikt o pewnych zależnościach głośno nie powie. Taki przykład, gdy chodziłoby o przestrzeń życiową: jeśli zamknie się w ciasnym pomieszczeniu, powiedzmy, cztery osobniki, to one w miarę ograniczonej przestrzeni postarają się tą przestrzenią współdzielić. Jeśli do tych czterech, na ta samą przestrzeń wpuści się kolejne kilka osobników, to naturalnie powstanie konflikt na śmierć i życie. Wniosek z tego jest taki, że gdy kurczą się przestrzenie ziem i zasobów (z różnorakich względów), to prędzej czy później dojdzie do wojny.

Świadomość i niż intelektualny współczesnego człowieka, stanowi jedynie pochwalenie się zakupem maseczki antysmogowej i fotką <eko> na portalu społecznościowym. Tymczasem należy zacząć od prozaicznych rzeczy:

-Plastik- pewne produkty nie mają innej formy opakowania. Jeśli nie masz na to wpływu, sortuj je w odpadach. Na segregowanym plastiku idzie zaoszczędzić. Przetwórnie przerobią je na kolejne kubeczki do jogurtów lub np. akcesoria medyczne, odzież. Segreguj odpady.

-Jedzenie- nie kupuj na zapas. Chyba, że są to produkty konserwowe i tzw. suche. Można je długo przetrzymywać. Data ważności na produkcie tak naprawdę nie oznacza, że już jest niezdatny do spożycia. Otwórz, oceń zmysłami.

-Samochód- wygodnie jest wszędzie jeździć autem bez ograniczeń, ale przemyśl to. Jak masz wyskoczyć na niedaleką odległość. Zabierz ludzi w tym samym kierunku, ograniczcie emisje spalin. Wygodne księżniczki nie muszą być podwożone 1km bo np. pada 🙂

-Mięso- większy % produktów mięsnych trafia do kosza, a ten przemysł na ogromną skalę generuje wszystkie negatywne skutki związane z jakością i oszukiwaniem konsumentów, etyką i zanieczyszczeniem środowiska. Jedz jeśli musisz na bieżąco. Najzdrowiej zrezygnować z mięsa 🙂

-Papier- jeśli czytasz gazety, segreguj je na utylizacje, do kosza oznaczonego <papier>. Masz stary kalendarz? Potnij go na fragmenty, będzie ci służył jako notes, i kilka razy możesz go zapisać. Nigdy nie zgniataj kartek, to może być notesik. Jeśli już wyrzucasz, pamiętaj o segregacji.

-Ubrania- nie utylizuj tego, co już może być niemodne, oddaj te rzeczy dla potrzebujących. Jeśli już rozmiary czy gust się nie zgadzają, pamiętaj: ktoś może bardzo potrzebować ciuchów, a naprawdę fajne rarytasy można znaleźć w sklepach z odzieżą używaną tzw. lumpeksach.

-Olej palmowy- nie dość, że jest niezdrowy to przyczynia się do karczowania lasów pod uprawy. Zasada jest prosta: unikasz danego produktu, produkt nie schodzi, nie jest kupowany, ograniczają jego sprzedaż. Czytaj etykiety.

-Ogranicz konsumpcję i zakupy- nie ma już prestiżu w tym, że robisz zakupy na zasadzie: pełne siaty=pełny wózek. Dobieraj mądrze i waż siły na zamiary.

-Nie kupuj śmieci- konsumujemy różne przetworzone żarcie, zwróćmy uwagę na skład na etykiecie. Tzw. „śmieciowe żarcie” jest dozwolone ale od czasu do czasu. Nie kupujmy lub nie ozdabiajmy się także śmieciami-bibelotami. Jeśli już tak jest, to stwórzmy z nich jakąś kolekcję, pamiątki, hobby.

-Oszczędzaj ogrzewanie i prąd- nie ma cię w domu, nie zostawiaj włączonych kaloryferów czy pieca. Zimno to zdrowie, potem nagrzejesz. Jeśli jesteś w jednym pomieszczeniu, to nie zostawiaj światła w drugim. Żarówki energooszczędne wbrew pozorom nie są ekologiczne po zużyciu.

-Zrezygnuj z węgla- jeśli to możliwe, to zrezygnuj z węgla. Węgiel kamienny to trochę wybryk natury. Polegaj na innych technologiach grzewczych.

-Unikaj jednorazówek- wszelkie kubeczki, talerzyki, słomki, widelczyki itp. itd. są zmorą ekologii. Dotyczy to też np. golarek, zapalniczek, naczyń wszelakich. Golarkę używaj kilkakrotnie, wbrew pozorom ostrza tak szybko się nie tępią. Jeśli używasz zapalniczki, ma ona zaworek napełniania gazu, kup gaz w butelce. Zapalniczka posłuży tobie wiele razy napełniając ją, a jak gaz w butli się skończy, to oddaj na złom. Za kilka takich metalowych pojemników możesz sobie kupić jakieś pieczywo.

-Nic nie wyrzucaj bezmyślnie- przebierz na zasadzie surowców wtórnych, pomyśl 3x zanim bezmyślnie usuniesz. To się komuś może przydać, albo coś z tego jeszcze idzie zrobić, dla dobra natury i nas wszystkich. Co się da metalowego, oddawaj na skup złomu. Potem huta to skupi i przerobi na nowe produkty. Nic się nie zmarnuje.

-Dbaj o drzewa i kwiaty- pomyśl o jakiejś roślince w domu, choć nie otaczaj się od razu buszem. Zaangażuj się w sadzenie drzewek, lub miej jakąś swoją ulubioną zieloną okolicę. Dbaj o widok drzew na swej drodze i otocz je szacunkiem.

-Oszczędzaj wodę- wbrew pozorom, spłukuj wodę nie po każdorazowym oddaniu moczu. Wiem, to brzmi fatalnie i nieestetycznie, ale zachowasz dzięki temu kilkadziesiąt spłukań rocznie, co przełoży się na opłaty i środowisko. Oszczędzaj na praniu, i tu też wbrew pozorom, pewne zachowania nadmiernie higieniczne wręcz szkodzą zdrowiu i mają odwrotny skutek. Mikroflory nie oszukasz. Bierz prysznic zamiast kąpieli w wannie, wodę z kranu filtruj zamiast kupować butelkową.

-Nie przesadzaj z kosmetykami- większość kosmetyków ma sztuczny skład chemiczny i jest testowana na zwierzakach. Polegaj na kosmetykach naturalnych, zapoznawaj się z etykietami i pomijając wywindowane walory lub pseudo-estetyczne moce, kierujmy się naturalnym biegiem rzeczy, zmianami kolei natury 🙂

-Szanuj produkty, oszczędzaj opakowania- nie chodzi o to, żeby być zbieraczem lub w okół siebie tworzyć bałagan. I ponownie można powtórzyć: Masz puszki po napojach lub konserwach? Spakuj je i wywieź na złom. Ty zarobisz kilka groszy, a i na nowy produkt będą one przeznaczone.

-Przede wszystkim wybierz szkło- szkło jest składową najbardziej naturalnych składników. Rozkłada się setki lat, ale odzyskiwane może służyć w nieskończoność. Wybieraj produkty w szkle, wymieniaj. Po umyciu jest w stałym obiegu i się nie niszczy. Można je przetapiać na dowolny cel.

W krajach skandynawskich maja na każdy produkt z wszelakiego tworzywa kaucje, w celu dalszego przetwarzania. Może trzeba brać z nich pod tym względem jakiś przykład. Zauważyłem też, że tam nie ma np. na chodnikach koszy na śmieci, a i tak jest porządek.

Może trzeba skorzystać z poniższych zasad:

1.Jeśli się da, kupować w sklepach z ekożywnością.

2.Nie jeść mięsa z masowej hodowli.

3.Jeść najwyżej 10% ilości ryb, mięsa i produktów mlecznych od dotychczasowych ilości.

4.Nie kupować produktów skórno-futrzarskich.

„Żyjemy wśród roztrzaskującego się świata. Pośród upadku i straszliwej niewydolności wszystkich istniejących systemów: politycznych, społecznych, religijnych, moralnych, ekonomicznych, ekologicznych. Wczoraj już jest przeszłością, a jutro tak niepewne jak nigdy dotąd.”

„Samo bezmyślne rozmnażanie się jest bliskie idei postępującego raka”.

 

 

© 2019 Adam Kucz. Wszystkie prawa zastrzeżone.